#329  (wolly)
14 lat 6 miesięcy temu

Wraca kobieta pracująca z zakupami. Siaty ciężkie, ręce jej się do ziemi
wyciągnęły. Wchodzi na klatkę przez ciężkie drzwi do bloku, a tam
wyskakuje przed nią ekshibicjonista. Staje przed nią i teatralnym gestem
rozchyla płaszcz. A kobieta patrząc w wiadomy punkt:
- O masz! Jajek nie kupiłam.