9 miesięcy, 1 tydzień temu #1829 (patrycjusz) + 0 -

Nigdy nie widziałem czarnego z zespołem Downa
Bo Bóg nie każe nikogo dwa razy

9 miesięcy, 3 tygodnie temu #1825 (KustoszKaruzeliSpierdolenia) + -1 -

- Co jest karą w dzieciństwie a nagrodą w dorosłym życiu ?
- Śmierć

10 miesięcy temu #1821 (KustoszKaruzeliSpierdolenia) + 3 -

Co piszczy w trawie ?
Zgwałcona dziewczynka

10 miesięcy, 1 tydzień temu #1820 (wolly) + -1 -

Koncert Mandaryny w Sopocie. Skończyła już śpiewać, tłum krzyczy:
- Jeszcze raz, jeszcze raz!
No to OK, śpiewa dalej. Sytuacja powtórzyła się kilka razy, w końcu Mandaryna się odzywa:
- Jesteście naprawdę kochani że tak się podoba, ale ja już nie mam siły...
- Śpiewaj kurwa, aż się nauczysz!

10 miesięcy, 1 tydzień temu #1819 (MokiBaton) + -4 -

Siedzi dwóch dziadków na ławce, obok idą dwie atrakcyjne nastolatki. Nagle jeden się odzywa:
-Podrywamy dupy ?
Na to drugi:
-Nie, jeszcze posiedzimy...

10 miesięcy, 2 tygodnie temu #1818 (Niko) + -1 -

Tego dnia wstałem o 21, bo poprzednia nockę spędziłem z ojcem w kopalni - własnej kopalni. Odkąd nauczyłem się sam wysrać, mój tata postanowił zacząć spełniać swoje marzenie życia. Chciał dokopać się piekła. Skończyłem tylko 3 klasy podstawówki, bo nie było czasu na głupoty. Musieliśmy kopać, a konkretna jazda zaczęła się gdy tatek wziął kredyt na koparkę. Gdy już byliśmy na głębokości 5 km, w ziemi otworzył nie z dupy ni z pizdy tunel. Tata uśmiechnął się dziwnie i poświecił latarka w ciemność. Po chwili z tunelu wyszła postać. Miała ogon i rogi na czole. Cala czerwona jak burak. To był szatan, sam we własnej osobie. Trzymał w ręku trójząb a chuja oplatał wokół uda. Popatrzył na nas i rzekł: - Idźcie stad kurwa. Wróciliśmy winda na powierzchnie, zasypaliśmy dziurę i za sprzedana koparkę otworzyliśmy własny warzywniak.

10 miesięcy, 3 tygodnie temu #1817 (Biggi) + -1 -

-Dlaczego Denis Urubko zrezygnował z wyprawy na k2?
-bo nie chciał dłużej siedzieć w polskim obozie...

11 miesięcy temu #1816 (patrycjusz) + 5 -

Zmierzyłem swojego penisa. Wyszło 37.

Od teraz zawsze będę mierzył go termometrem.

11 miesięcy temu #1815 (patrycjusz) + 2 -

- Jak możesz mówić, że nie jestem romantyczny? A te wszystkie świeczki na podłodze?!
- Ale ułożyłeś z nich pentagram!

11 miesięcy temu #1814 (patrycjusz) + 1 -

Wczoraj po raz pierwszy byłem w trójkącie. Przepełnione cele są do dupy.

11 miesięcy temu #1813 (wollypat) + -3 -

Rozmawia mąż z żoną. W pewnej chwili mąż mowi:
- Widzisz tego pijanego mężczyzne? Ciekawe skąd ten menel ma pieniądze na ciuchy
- To mój były sprzed 10 lat. Prosił mnie reke, a ja mu odmówiłam.
- Jebany. 10 lat temu a on dalej świętuje

11 miesięcy, 2 tygodnie temu #1812 (Lezacy) + 5 -

- Dlaczego zapaśnicy sumo golą nogi?
- Żeby nie mylono ich z feministkami.

11 miesięcy, 2 tygodnie temu #1811 (Lezacy) + -1 -

Idzie cyganka z małym cyganem przez park.
A tam na alejce pełno gołębi.
Mały się pyta:
- Mamo masz trochę chleba?
- Nie, zjesz bez chleba.

11 miesięcy, 2 tygodnie temu #1810 (Lezacy) + -1 -

Sędzia pyta się na rozprawie.
- Co oskarżony sobie myślał, wkładając powódce rękę pod spódnicę?
- Że koń mi je z ręki, wysoki sądzie.

11 miesięcy, 2 tygodnie temu #1809 (lezacy) + -1 -

Czym się rożni kupa od piły?
- Niczym tym i tym można sobie upierdolić palec!

12 miesięcy temu #1806 (wollypat) + 3 -

Żona do męża wieczorem:
-Andrzej może byśmy dziś wyskoczyli razem do klubu 'Hot'?
na co mąż
-Nie chce mi się Alina!
-No Andrzej ty nigdy ze mną nigdzie nie chodzisz tylko z kolegami
... Po namowach Andrzej się zgodził. Pojechali do klubu, w szatni od razu szatniarz:
-Dzień Dobry Panie Andrzeju
Maż tłumaczy się żonie że to kolega z podstawówki.
Barmanka podeszła i od razu:
-To co zawsze Panie Andrzeju?
Zona juz zdenerwowana robi wyrzuty mężowi aż tu nagle kobitka na scenie urządzała striptiz i został jej tylko stanik padło pytanie:
-Kto zdejmie stanik?!
cały klub krzyczy 'Andrzej!, Andrzej!, Andrzej'
żona nie wytrzymała wybiegła ten od razu za nią, wsiedli do taksówki i ta mu robi wyrzuty, krzyczy. Nagle obraca się taksówkarz i mówi :
-No Andrzej jeszcze tak brzydkiej i pyskatej kurwy nie wieźliśmy

12 miesięcy temu #1805 (wollypat) + 1 -

W jednym z miasteczek na dzikim zachodzie był saloon gdzie wszyscy spluwali na podłogę. Pewnego dnia szeryf się wkurzył, że taki gnój robią, wstawił do saloonu beczkę i zarządził, że od teraz wszyscy mają pluć do beczki, a nie na podłogę. No i tak jakiś czas pluli aż się beczka zapełniła. Wtedy zaczęli robić różne konkursy, np. kto wyciągnie z beczki monetę gołą ręką to moneta jego. Pomysły były różne aż pewnego dnia ktoś wpadł na pomysł, że dla tego który wypije całą beczkę będzie nagroda w postaci $100. Suma niemała więc i zgłosił się śmiałek. Zleciało się całe miasteczko i patrzą, gość podnosi beczkę i zaczyna żłopać te plwociny. W połowie beczki wszystkich już totalnie zemdliło i krzyczą do niego, że ma przestać, niech bierze te $100 tylko żeby już skończył bo się porzygają. A gość nic, złopie dalej... Kiedy skończył pić odstawił beczkę. Wszyscy się go pytają czemu nie przestał, przecież i tak te $100 byłoby jego. Na to gość odpowiada:
- Próbowałem przestać, ale wszystko było w jednym kawałku...

12 miesięcy temu #1804 (wollypat) + -1 -

Dwóch patomorfologów robi sekcję świeżo przywiezionego pacjenta. Rozcinają klatkę, rozcinają żołądek.
-O! Pizza z salami i pieczarkami! Uwielbiam! - mówi ten, który rozcinał, po czym bierze widelec i zaczyna spożywać bezpośrednio z żołądka denata.
Minęła chwila, dwie, drugi się tylko przygląda. Nagle ten pierwszy patrzy na swój widelec:
-O Kurwa! Włos!!! - i jak się nie porzyga, wszystko zwrócił.
Na co ten drugi, milczący do tej pory spokojnie bierze widelec i mówi:
-Dzięki za podgrzanie...

12 miesięcy temu #1803 (wollypat) + 0 -

Kochani Dziadkowie. Dziś pierwszy raz poszedłem do szkoły. Zajęcia zaczęły się od lekcji wychowawczej. Nasza pani wychowawczyni powiedziała, że zawsze, ale to zawsze, trzeba mówić prawdę. W tej sprawie do Was piszę. Podczas ostatnich wakacji, które u Was spędzałem, pewnego dnia zszedłem do spiżarni, nasrałem do słoika i postawiłem go na półkę z konfiturami."
Dziadek chlasnął babkę w łeb i wrzeszczy:
- A mówiłem, że gówno! A ty nie, scukrzyło się! Scukrzyło!

12 miesięcy temu #1802 (wollypat) + -2 -

Gość robi lasce minetę, dwoi się i troi, gdy nagle poczuł jakiś dziwny smak. Zwolnił, zastanowił się i rzekł:
- Hmm, końska sperma!? A więc to tak umarłaś, babciu...